Okulistyka Weterynaryjna lekarz weterynarii Marzena Pawlicka

Certyfikat okulistyczny ECVO - co oznacza i dlaczego ma znaczenie.

O napisaniu tego postu marzyłam wiele lat, bo przez wiele lat chciałam zostać ESE ECVO. Większość czytelników prawdopodobnie nie wie, co oznacza ten tytuł, jakie daje mi uprawnienia, ani jak długą drogę pokonuje lekarz, żeby je uzyskać. Ja swój wieloletni trening zaczynałam w Finlandii, gdzie moim mentorem była dr Elina Illukka. Po drodze odbyłam jednodniową podróż do Belgii, której celem było zbadanie 2 psów z bardzo rzadką chorobą oczu, staż w Danii, znowu kilka dni w Belgii, podróż kamperem do Laponii, kilka wizyt we Wrocławiu, Krakowie i Toruniu, znowu kilka wizyt w Finlandii. Przez ostatnie lata moje życie zawodowe kręciło się wokół konferencji okulistycznych, badań psów, szukaniu rzadkich chorób oczu, egzaminów. Aż w końcu przyszedł moment, kiedy skończyłam całą tą szaloną procedurę. Zdałam trzy bardzo wymagające egzaminy w języku angielskim i zostałam ECVO Recognised Eye Scheme Examiner (ESE ECVO).

I wtedy chciałam zrobić coś bardzo zwyczajnego. ludzkiego- pochwalić się rodzinie, znajomym, znajomym z branży. I zdziwiłam się. Ludzie oczywiście mi gratulowali, klepali po ramieniu, jednak wiele osób nie widziało czym jest ten certyfikat okulistyczny ECVO i po co mi to było.

W Finlandii, gdzie przez rok pracowałam jako lekarz weterynarii, praktycznie każda osoba związana z hodowlą psów wie, czym jest certyfikat ECVO. Psy hodowlane są regularnie badane, a wielu hodowców decyduje się na badanie okulistyczne również szczeniąt, nawet jeśli są one przeznaczone „tylko na kolanka”.



Zacznijmy zatem od początku. Od definicji. 

Czym jest ECVO - Europejskie Kolegium Okulistyki Weterynaryjnej ?

ECVO jest jedyną profesjonalną organizacją w dziedzinie okulistyki weterynaryjnej, która jest oficjalnie uznawana przez Europejską Radę Specjalizacji Weterynaryjnych (EBVS). Nie tylko jest odpowiedzialna za kształcenie specjalistów, ale również wyznacza standardy medyczne. 

 Certyfikat ECVO jest czymś więcej niż badaniem okulistycznym.

Za badaniami okulistycznymi ECVO stoi znacznie więcej niż samo wykonanie badania okulistycznego psa i wystawienie certyfikatu. W ramach European College of Veterinary Ophthalmologists (ECVO) działa Komitet ds. Dziedzicznych Chorób Oczu (HED – Hereditary Eye Diseases), którego zadaniem jest dbanie o to, aby wiedza dotycząca dziedzicznych chorób oczu była na bieżąco aktualizowana, a badania okulistyczne wykonywane według jednolitych standardów.

Komitet analizuje dostępne dane naukowe i informacje dotyczące poszczególnych ras psów i kotów, aby określić, które choroby oczu mogą mieć podłoże dziedziczne i powinny być uwzględniane w badaniach hodowlanych. Jest to szczególnie ważne, ponieważ niektóre choroby oczu mogą przez długi czas nie powodować żadnych widocznych objawów, ale stopniowo prowadzić do utraty widzenia. Komitet HED opracowuje również wytyczne dotyczące badań okulistycznych oraz zasady interpretacji i dokumentowania ich wyników. Dzięki temu badanie ECVO wykonywane w różnych krajach Europy opiera się na tych samych kryteriach, a wynik badania ma porównywalne znaczenie niezależnie od tego, gdzie zostało wykonane. Certyfikat ECVO jest dokumentem uznawanym w całej Europie i poza nią min. w USA.

Komitet HED zajmuje się także rekomendacjami dotyczącymi hodowli. Celem nie jest jedynie stwierdzenie, czy dany pies jest zdrowy w dniu badania. Chodzi przede wszystkim o wykorzystanie wiedzy okulistycznej w taki sposób, aby zmniejszać ryzyko przekazywania chorób oczu kolejnym pokoleniom.

Kto może wystawić certyfikat ECVO ?

Oficjalny certyfikat ECVO może wystawić ECVO Diplomate lub ECVO-recognised Eye Scheme Examiner (ESE)

 Diplomate ECVO to europejski specjalista w okulistyce weterynaryjnej, który przeszedł odpowiednie szkolenie rezydenckie i zdał kilku etapowy egzamin.                                                                    

ECVO-recognised Eye Scheme Examiner (ESE) to lekarz weterynarii, który został specjalnie przeszkolony i egzaminowany w zakresie wykonywania badań w ramach ECVO Eye Scheme. Proces ten szczegółowo opiszę w kolejnym poście. Tutaj wspomnę jedynie o tym jak rygorystyczny jest egzamin praktyczny. Kandydaci, którzy postawią błędną diagnozę u jednego pacjenta, nie zdają egzaminu, nawet jeśli reszta badanych przez nich psów została zdiagnozowana prawidłowo. 

Dlaczego warto badać psy hodowlane ?

Odpowiedzialna hodowla nie polega wyłącznie na wyborze psa o odpowiednim wyglądzie, charakterze czy osiągnięciach wystawowych. Równie ważne jest zdrowie. Badania okulistyczne pozwalają wykrywać choroby oczu, które mogą mieć podłoże dziedziczne, a ich wyniki mogą być wykorzystane przez hodowców do podejmowania bardziej świadomych decyzji dotyczących kolejnych pokoleń. 

Tak, jego celem jest również ograniczenie ryzyka występowania chorób oczu w przyszłych pokoleniach. 

Czy badanie ECVO jest tylko dla psów hodowlanych?

Nie.

Chociaż badania w ramach European Hereditary Eye Disease Scheme mają szczególne znaczenie dla psów hodowlanych, specjalistyczne badanie oczu może być wartościowe również dla psa, który nie będzie rozmnażany. Może pozwolić wykryć zmiany, których właściciel nie jest w stanie zauważyć podczas codziennego życia z psem, jak początkowa zaćma czy choroby siatkówki. 

Jak wygląda badanie oczu z certyfikatem ECVO? 

Przed badaniem podawane są krople rozszerzające źrenicę. Dzięki temu lekarz może dokładnie ocenić struktury oka. U niektórych ras konieczne jest również badanie oczu przed podaniem kropli. Dotyczy to np. Basenji, Chow Chow, English Cocker Spaniel, Petit Basset Grion Vendeen, Australian Shepherd, Rottweiler, Tibetan Spaniel, Crain Terrier. Następnie przeprowadzane jest badanie w lampie szczelinowej i oftalmoskopia. 
U poniżej wymienionych ras przeprowadzana jest również gonioskopia czyli badanie kąta przesączania: 
  • American Cocker Spaniel
  • Bouvier des Flandres 
  • Basset
  • Bloodhound 
  • Border Collie 
  • Chow Chow 
  • Dandle Dinmont Terrier
  • Dutch Shepherd 
  • English Springer Spaniel
  • Entlebucher Mountain Dog
  • Finnish Lapponian Dog
  • Flat Coated Retriever 
  • Siberian Husky
  • Leonberger
  • Magyar Viszla
  • Mini Australian Sheepdog
  • Samoyed
  • Spanish Waterdog
  • Tatra 

Gonioskopia przeprowadzana jest przed podaniem kropli rozszerzających źrenicę. 


Gdzie mogę się umówić na badanie okulistyczne z certyfikatem ECVO?


Badanie wykonuję w każdej lecznicy, z którą współpracuję. Obecnie jest to  Anciura Legwet w Legionowie, Multiwet, VetPoint, Witolińska Przychodnia Weterynaryjna - Warszawa. Na badanie można umówić się kontaktując się z wybraną placówką. 

W niektórych przypadkach można umówić się ze mną w soboty. Wtedy proszę o kontakt mailowy 
okulistykazwierzat@gmail.com  

Przed badaniem warto zarejestrować się na stronie https://ecvo.origin.no/en/
Dla ułatwienia podaję kod QR.



 



Kim jestem, co robię, gdzie przyjmuję.


Marzena Pawlicka

Jestem lekarzem weterynarii specjalizującym się w okulistyce weterynaryjnej, ECVO Recognised Eye Scheme Examiner (ESE ECVO).

Od wielu lat zajmuję się wyłącznie okulistyką weterynaryjną, łącząc doświadczenie kliniczne z nieustannym rozwojem wiedzy i umiejętności. We wrześniu 2026 roku zdałam ostatni z wymaganych egzaminów i uzyskałam status ECVO Recognised Eye Scheme Examiner (ESE ECVO) – osoby uprawnionej do wykonywania badań okulistycznych psów i kotów hodowlanych zgodnie ze standardami European College of Veterinary Ophthalmologists (ECVO).

Moja droga zawodowa od początku związana jest z okulistyką. Kształciłam się m.in. w European School for Advanced Veterinary Studies (ESAVS) oraz w École Nationale Vétérinaire de Toulouse, gdzie odbyłam szkolenie z mikrochirurgii okulistycznej. Swoje doświadczenie zdobywałam również podczas staży w referencyjnych ośrodkach okulistycznych w Wielkiej Brytanii oraz podczas 10-miesięcznej pracy jako okulista weterynaryjny w Finlandii.

W 2025 roku ukończyłam William Magrane Basic Science Course in Veterinary and Comparative Ophthalmology organizowany przez North Carolina State University.

W codziennej praktyce zajmuję się diagnostyką i leczeniem chorób oczu psów i kotów, ze szczególnym zainteresowaniem chorobami i chirurgią rogówki. To właśnie chirurgia rogówki jest dziedziną, która od lat fascynuje mnie najbardziej – wymaga precyzji, doświadczenia i bardzo dobrej znajomości biologii oka. 

Dzielę się również wiedzą z innymi lekarzami weterynarii. Prowadzę szkolenia z okulistyki weterynaryjnej, a w 2025 roku prowadziłam zajęcia z okulistyki w ramach specjalizacji z chorób psów i kotów na SGGW. Jestem także autorką publikacji poświęconych okulistyce weterynaryjnej w Magazynie Weterynaryjnym oraz Weterynarii w Praktyce.

Okulistyka jest dziedziną, w której szczegóły mają znaczenie. Dlatego stale poszerzam swoją wiedzę, uczestnicząc w międzynarodowych szkoleniach i konferencjach, w tym w corocznych spotkaniach European College of Veterinary Ophthalmologists (ECVO).

W swojej pracy staram się łączyć trzy rzeczy: doświadczenie, precyzyjną diagnostykę i najnowszą wiedzę okulistyczną. 

Co robię.

  • badanie okulistyczne z tonometrią, oftalmoskopią bezpośrednią i pośrednią oraz biomikroskopią, gonioskopia.
  • certyfikat okulistyczny ECVO ( European College of Veterinary Ophthalmology) 
  • leczenie farmakologiczne chorób oczu psów, kotów, gryzoni 
  • leczenie wrzodów rogówki 
  • kriochirurgia/ laser diodowy - leczenie dwurzędowości rzęs
  • chirurgia okulistyczna min. plastyka powiek (entropium, ektropium), cherry eye, usuwanie guzów powiek 
  • mikrochirurgia oka: usuwanie martwaka rogówki i skórzaka rogówki, przeszczepy spojówkowe, zastosowanie bioimplantów rogówki, autologiczne przeszczepy rogówki
  • elektroretinografia (ERG): diagnostyka SARDs, diagnostyka utraty wzroku, diagnostyka chorób siatkówki, badanie kwalifikujące do chirurgicznego leczenia zaćmy
  • przeztwardówkowa cyklofotokoagulacja (TSCPC) w leczeniu jaskry u psów
  • usuwanie zmian barwnikowych tęczówki laserem diodowym 
Na wizytę proszę umówić się telefonicznie lub osobiście w rejestracji wybranej lecznicy.

poniedziałek
 
9:00-12:00

ul Wysockiego 31 
tel. 794- 534- 938
zapisy online www.legwet.pl

17:00-20:00
Przychodnia weterynaryjna VET-POINT
ul. Kowalczyka 9/9f, Warszawa
tel. 665-630-016


wtorek 15:00 - 20:00

Centrum Zdrowia Zwierząt " MULTIWET" 
ul. Gagarina 5, Warszawa
tel. 22 841 44 40, 22 841 40 22

środa  15:00 - 20:00 

Anicura LEGWET Całodobowa Lecznica Weterynaryjna w Legionowie
ul Wysockiego 31 
tel. 794- 534- 938
zapisy online www.legwet.pl

czwartek od 15:00

Anicura LEGWET Całodobowa Lecznica Weterynaryjna w Legionowie
ul Wysockiego 31 
tel. 794- 534- 938
zapisy online www.legwet.pl

 
piątek od 9:00 

Centrum Zdrowia Zwierząt " MULTIWET" 
ul. Gagarina 5, Warszawa
tel. 22 841 44 40, 22 841 40 22

Raz w miesiącu 
Witolinska przychodnia weterynaryjna 
Łukowska 2c, Warszawa 
tel. 22 610-27-65

Zabiegi chirurgiczne, badania ERG (elektroretinografia) umawiane są indywidualnie. 


psi okulista

Czego Finowie nauczyli mnie o życiu - część pierwsza.


Przeprowadziłam się do Finlandii z zrządzenia losu, nic wcześniej nie widząc o tym kraju. Oczywiście byłam raz w Helsinkach i wiedziałam, że w Finlandii żyje Święty Mikołaj. Jednak o Finach wiedziałam tylko tyle, że mają fioła na punkcie sauny. Poniższe podsumowanie jest subiektywne. Pisząc je odkryłam, że Finowie otworzyli mi oczy na wiele aspektów życia.  Zbyt wiele, by zawrzeć to w jednym poście.


Jeśli urlop trwa dwa tygodnie to nie jest to urlop.

 

Finowie uważają, że nie można wypocząć w ciągu 2 tygodni. Ja też tak uważam. Jednak gdy odkryłam, jak wielką popularnością cieszą się tu czterotygodniowe czy pięciotygodniowe letnie urlopy, byłam jak każdy obcokrajowiec zdumiona. Każdemu pracownikowi przypada 5 tygodni płatnego urlopu. Większość Finów realizuje czterotygodniowy urlop w lipcu. Wówczas nieliczne jednostki pozostają na stanowisku pracy, której tempo mocno zwalnia, gdy połowa kadry przebywa na wakacjach. Czy Finowie się tym martwią? Czy szefowie rwą włosy z głowy? Czy fińska gospodarka upada, a międzynarodowe koncerny w furii rozwiązują umowy współpracy? NIE! Życie toczy się dalej. Rodziny wspólnie  cieszą się latem. Znajomi (tak oni też nie muszą wstać jutro rano do pracy) wybierają się wspólnie na wycieczki lub grillują i korzystają z sauny w domku letniskowym. Kolejna gorączka urlopowa wypada w okresie ferii zimowych. Wówczas skromne siedem dni spędzone na nartach w Laponii, któremu towarzyszy popijanie gorącej czekolady z Minttu (fiński likier o smaku mięty),wydaje się dość rozsądnym wyborem. W Finlandii wraz ze stażem pracy wydłuża się przysługujący pracownikowi urlop. Przed emeryturą może Ci przysługiwać nawet 7 tygodni płatnego urlopu! 
 

Mökkiel to nie tylko domek letniskowy, to styl życia.

 

Kiedy nadchodzi lato Fin wcale nie marzy, by wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet. On marzy, by zaszyć się w lesie…w domku letniskowym, z dala od ludzi, cywilizacji, problemów. Będzie zbierać grzyby i jagody, łowić ryby, pływać łódką czy kajakiem i obserwować ptaki. Powrót do korzeni. Prawdziwe slow life. Wieczorem grilluje złowioną rybę lub kupione mięso, otworzy piwo i będzie podziwiać gwiazdy. Tylko tyle trzeba, by na twarzy Fina pojawił się uśmiech. Stres odpłynął w siną dal. Finlandia w 78% to lasy, przepasane 187 888 jeziorami i 178 947 wyspami. Chyba każdy chciałby mieć domek letniskowy w tak malowniczej scenerii. Szacuje się, że jeden na czterech Finów posiada takowy przybytek. Spędzają w nim znaczną część urlopu jak i większość letnich weekendów. Większość domków ma saunę. Nie ma nic przyjemniejszego, niż ochłodzić się w jeziorze po gorącej saunie! 



Bez kołaczy nie ma pracy.

W Finlandii jest 8 godzinny dzień pracy*, z czego 30 minut przypada na lunch. Zwyczajowo jadany jest na mieście. Restauracje oferują lunch menu (czyli szwedzki stół) w godzinach 11-14. W lecznicy nie mamy czasu wyskoczyć na miasto. Jemy w naszej kuchnio-jadalni. Lunch jest świętością, zgodnie z zasadą człowiek głodny, człowiek zły. Zawsze znajdzie się czas, żeby usiąść przy stole (!) i wspólnie z innymi lekarzami i pielęgniarkami zjeść obiad. Nie mówię tu o łapanym gdzieś w biegu zimny już kawałku pizzy, burgerze jedzonym w pośpiechu, gdy w brzuchu już burczy. Zawsze mam tu chwilę dla siebie, by odgrzać obiad i go celebrować.
*weterynarze zwykle pracują 6 godzin dziennie

Moda jest cool, ale wygoda jest modniejsza.

Finowie nie przywiązują uwagi do mody. Stare fińskie powiedzenie mówi, że tylko brzydcy ludzie muszą się stroić ( Vain rumat ne vaatteilla koreilee). Nie oznacza to, że chodzą w poplamionych dresach, rozciągniętych koszulkach i noszą skarpety do sandałów. Taki brak stylu nie jest tu akceptowany! Preferują styl sportowy, bo są praktyczni, a fińska pogoda jest kapryśna. W Helsinkach łatwiej spotkać na ulicy dziewczyny noszące designerskie torebki niż biegające w szpilkach. W Turku studentki na co dzień noszą legginsy/dresy i bluzy. To jest też styl moich koleżanek z pracy. Człowiek nie zastanawia się rano co na siebie włożyć, czy kolory do siebie pasują. Jeśli chcę iść na trening po pracy, zakładam rano sportowe ciuchy, ale równie dobrze mogę w nich pójść z koleżanką na kawę czy z psami na spacer do lasu. Jesienią i zimą, kiedy dzień staje się nieznośnie krótki, większość nosi odblaskowe breloki. Finowie lubią czuć się bezpiecznie. 
  Najlepiej jednak czują się nago…w saunie bądź wieczorem, kiedy siedzą na sofie w samych majtkach i piją alkohol bez zamiaru wyjścia z domu. 


Wybić klin klinem

Alkohol jest bardzo drogi! Droższy niż w innych krajach strefy euro. Na jego cenę narzekają też Finowie. W sklepach ogólnospożywczych dostępne jest jedynie piwo i cider. Mocniejsze trunki, dostępne są wyłącznie w sklepie Alko, który oczywiście  jest zamknięty w niedzielę, a w sobotę zakupy należy zrobić przed 18! Finowie nie cenią niemieckiej chemii jak Polacy, za to cenią sobie tańszy, estoński alkohol. Z Helsinek do Tallina można się dostać promem w zaledwie 3,5 godziny. Właśnie w stolicy Estonii mieści się bajkowy, fiński sklep alkoholowy. Bajkowy, bo cena alkoholu w pierwszym lepszym sklepie w Tallinie, jest prawię połowę niższa. Tak rozwinęła się alkoholowa turystyka, w którym Estonia stała się rajem obiecanym. Prom na trasie Tallin-Helsinki bardziej przypomina cargo niż statek pasażerski. Jeden turysta, z jednodniowych wakacji przywozi kilka skrzynek alkoholu. Nie tylko Polak potrafi!             
 Finlandia wygrała z nałogiem wielu obywateli jakim był alkoholizm. Obecnie Finowie spożywają mniej alkoholu rocznie niż Polacy. Owszem nadal lubią pić jak my, do białego rana, jednakże warunki finansowe nie pozwalają im na częstą rozpustę. Bardziej popularne jest sączenie alkoholu, a konsumpcja piwa i wina znacznie przewyższa konsumpcję wódki. W przyrodzie nic nie ginie. Jeden nałóg zostaje zastąpiony innym. HAZARDEM!        
             
 Finlandia zajmuje 4 miejsce na światowej liście hazardzistów, wydając około 2 bilonów euro rocznie. Według National Institute for Health Welfare (THL) około 80 % populacji uprawia jakąkolwiek formę hazardu. Hazard dozwolony jest od 18 roku życia i jest kontrolowany przez narodową agencję Veikkaus. Pieniądze zarobione z tej niechlubnej  działalności, przeznaczane są na chlubne działalności: na naukę, sztukę, sport i organizacje pozarządowe. Stąd słynny, rozgrzeszający nałogowca slogan „Fin zawsze wygrywa”. Może nie mogę przejść obojętnie obok automatu do gry, ale nawet jeśli przegram to i tak moje pieniądze pójdą na szczytny cel. W telewizji wyświetlane są reklamy  internetowych stron hazardowych, a w każdym najmniejszym sklepie spożywczym, w stylu naszej Żabki, stoi kilka automatów hazardowych. W całej Finlandii jest ich około 21 000.                                                          

Kuchnia nigdy nie jest za mała na recykling.

Finowie segregują śmieci. Na każdym osiedlu są kontenery na: plastik, szkło, kartony, papier, metal, baterie, śmieci biodegradowalne i te do spalenia. Również w hotelowych pokoju znajdziemy koszyk, w którym możemy segregować odpady. Takiego kosza zabrakło w moim 4-gwiazdkowym hotelu w Belgii! Kupując w Finlandii napój w butelce lub puszce, płacisz kaucje zależną od wielkości opakowania tj.od 0,15 euro do 40 euro. Puste opakowanie zwracasz do specjalnego automatu (są one w każdym sklepie), który drukuje paragon z kodem kreskowym. Robisz zakupy, podjesz w kasie paragon i jego wartość odliczana jest od rachunku. Proste! Dzięki temu ponad 90% puszek i butelek jest poddawana recyklingowi. Niestety nadal do supermarketów trafia wiele warzyw i owoców zapakowanych w plastikowe opakowania. Te dostępne na wagę można samodzielnie zapakować w biodegradowalne reklamówki lub  materiałowe siatki wielokrotnego użytku. Fiński Lidl zachęca swoich klientów do niepakowania warzyw i owoców.   
                                           
Największe wrażenie zrobił na mnie system dostarczania leków do lecznicy. Pamiętam z Warszawy stosy kartonów wyrzucanych kilka razy w tygodniu. Człowiek czasem miał wrażenie, że kartony go przygniotą niczym Hankę Mostowiak. Trauma na całe życie! W Finlandii leki pakowane są w plastikowe pudła wielokrotnego użytku, które są odbierane przy następnej dostawie! W lecznicy, w której pracuję, w poczekalni stoi ekspres do kawy. Obok niego jest koszyk z kubkami z Ikea, które każdego dnia są myte w zmywarce i z powrotem do niego trafiają. Nie dość, że nie stosuje się jednorazówek, to jeszcze przyjemność picia kawy jest o wiele większa.                                                                                                                       
 Ubrania finów dostają drugie życie. Firma Pure Waste przetwarza odpady odzieżowe w nowe materiały tekstylne, co oszczędza ok. 2700 litrów wody w jednym cyklu produkcyjnym. Pure Waste zarówno sprzedaje materiały jak i swoją linię ubrań.
Finlandia to czyste lasy i jeziora. Plaże, na których stoją przebieralnie, drewniane toalety (nie ma chusteczek i papieru toaletowego leżącego wszędzie), kamienne grille i meble ogrodowe. Wszyscy (zarówno Finowie jak i muzułmańscy emigranci) korzystają z tego dobrodziejstwa, nie niszcząc niczego i nie zostawiając śmieci.













Zaćma u psa - fakty i mity.

 

Mój pies kiedyś miał czarną, błyszczącą źrenicę. Teraz jego oko jest mętne, a źrenica ma niebieski odcień. Czy mój pies ma zaćmę?

 

Zaćma to postępujące zmętnienie soczewki lub jej torebki. Bezpośrednio wpływa na pogorszenie czy też utratę widzenia. Jest też często mylona z występującą u starszych psów, sklerozą jądra soczewki. O pomyłkę nie jest trudno, gdyż zarówno przy zaćmie jak i stwardnieniu jądra soczewki, soczewka przybiera niebiesko-szarą barwę. Stwardnienie jądra soczewki to poniekąd zmiana fizjologiczna związana ze starzeniem się organizmu. Przez całe życie w soczewce powstają nowe komórki. Z biegiem lat są one coraz ciaśniej ułożone, prowadząc do stwardnienia jądra soczewki, które staje się widoczne jako niebieskie zamglenie w rzucie źrenicy. Zmiany te najczęściej w minimalnym stopniu ograniczają widzenie.

Jak odróżnić zaćmę od stwardnienia jądra soczewki?

Wystarczy wykonać badanie okulistyczne. Po podaniu leku rozszerzającego źrenicę, możliwa jest dokładna ocena soczewki i dna oka. Przy sklerozie jądra, zmiany w soczewce są przezroczyste i możliwe jest zbadanie dna oka psa. U pacjentów z zaćmą, podczas badania uwidaczniają się zmętnienia w soczewce, które utrudniają lub uniemożliwiają zbadanie dna oka.

Skleroza jądra soczewki. Zaćma korowa, niedojrzała.


Mój starszy pies gorzej widzi? Pewnie ma zaćmę tak jak moja babcia.

Na dwoje babka wróżyła. Badanie okulistyczne starszych zwierząt jest niezwykle ważne. Oko jest często pierwszym organem, który daje sygnał o chorobie ogólnoustrojowej. Zanim założymy, iż nasz pies nie widzi czy też niedowidzi z powodu zaćmy, zaprowadźmy go na badanie okulistyczne.
U tego 12-letniego psa podejrzewano zaćmę. Prawdziwą przyczyną utraty wzroku jest retinopatia nadciśńieniowa.
Przyczyna konsultacji zaćma. Rozpoznanie-retinopatia nadciśnieniowa.
Utrata wzroku u starszego psa to nie tylko zaćma, ale i retinopatia nadciśnieniowa (zmiany siatkówki wynikające z nadciśnienia tętniczego krwi), zapalenie przedniego odcinka błony naczyniowej, nagłe nabyte zwyrodnienie siatkówki, jaskra czy zapalenie nerwu wzrokowego.

 Zaćma występuje jedynie u starszych psów.

Mit. Zaćma może wystąpić u psa w każdym wieku. Istnieje wiele przyczyn zaćmy: metaboliczne (cukrzyca, hypokalcemia), pourazowe, toksyczne czy związane z niedoborami żywieniowymi. Zaćma rozwija się również wtórnie do niektórych chorób siatkówki. Jednak u psów najczęściej występuje zaćma dziedziczna.

 tabela 1. - zaćma dziedziczna u psów*

RASA                                                                      WIEK WYSTĄPIENIA OBJAWÓW

American Cocker                                                         0,6 miesięcy - 6 lat
Alaskan Malamute                                                       do 9 lat
Beagle                                                                          wrodzona- 4 miesiące
Bichon Frise                                                                 1,5 roku - 6 lat
Boston Terrier                                                              wrodzona - 4 miesiące
Cavalier King Charles Spaniel                                     wrodzona
Owczarek niemiecki                                                    wrodzona -  2 lat
Golden Retriever                                                         1,5 roku do 9 lat
Irish Setter                                                                   4,5 miesiąca - 2 lat
Labrador                                                                      wrodzona, od 1,5 roku
Pudel miniaturowy                                                       młodzieńcza                                     
Sznaucer miniaturowy                                                 do 3 roku życia
Siberian Husky                                                             4-18 miesięcy do 5 roku życia
Staffordshire Bull Terrier                                             4 miesiące do 18 miesiąca życia
Welsh Corgi                                                                 wrodzona - 2 lata
West Highland White Terrier                                       wrodzona - do 6 roku życia

* tabela opracowana  na podstawie wykładu Kirk N. Gelatt VMD, University of Florida

 U mojego psa lekarz zdiagnozował zaćmę, czy stosując krople do oczu mogę opóźnić rozwój choroby?

Leczenie zaćmy budzi wiele wątpliwości. Krąży wiele mitów na ten temat. Nie mają one jednak pokrycia w badaniach klinicznych ani na ludziach, ani na zwierzętach. Zaćmie nie można zapobiec prowadząc zdrowy tryb życia, stosując dietę, suplementy czy krople do oczu. Można się jej pozbyć jedynie poprzez chirurgiczne usunięcie zmienionej soczewki.

Jak przebiega operacja zaćmy u psa?

Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu ogólnym. Lekarz wykonuje kilkumilimetrowe nacięcie rogówki, wchodzi do przedniej komory oka i używając specjalnego urządzenia zwanego fakoemulsyfikatorem rozdziela zmętniałą soczewkę na mniejsze fragmenty. Fakoemulsyfikator można porównać do odkurzacza, który jednocześnie rozdrabnia i wysysa kawałki soczewki. W trakcie zabiegu usuwa się zmętniałą soczewkę. Opakowanie czyli torebka soczewki pozostaje na swoim miejscu. Do pustego opakowania wsuwa się zwiniętą sztuczną soczewkę i rozprostowuje się ją w środku. Na koniec zakłada się szwy na naciętą uprzednio rogówkę. I gotowe.


Czy mój pies kwalifikuje się do zabiegu usunięcia zaćmy?

Zabieg usunięcia zaćmy przeprowadzany jest w znieczuleniu ogólnym. Z tego względu przed planowaną operacją należy wykonać badanie krwi (morfologia i biochemia) oraz EKG. Jeśli pies kwalifikuje się do znieczulenia ogólnego to kolejnymi badaniami, które należy wykonać są: usg gałki ocznej i elektroretinografia. Elektroretinografia jest badaniem obrazującym funkcjonowanie siatkówki. Badanie to jest rutynowo wykonywane przed zabiegiem usunięcia zaćmy u zwierząt. U wielu psów zaćmie towarzyszy zwyrodnienie siatkówki. Operacja zaćmy u tych zwierząt nie przywróci im wzroku. Zabieg usunie przeszkodę dla promieni świetlnych jaką jest nieprzezierna soczewka. Jednak komórki siatkówki wciąż nie będą w stanie odegrać swojej roli. Nic nie przetworzą, nie przekażą, pozostawią nerw wzrokowy i korowy ośrodek wzrokowy bez materiału do pracy, jednym słowem z ich winy nigdy już nie powstanie obraz.   
Należy pamiętać, iż do zabiegu nie kwalifikują się zwierzęta, którym właściciel nie jest w stanie podać kropli do oczu. Rutynowo po zabiegu stosuje się leki przeciwzapalne miejscowo w postaci kropli do oczu.






 

 


10 rzeczy, o których musisz pamiętać przyjmując pacjenta z objawami okulistycznymi.

1. 

Schirmer test - mierz poziom łez u każdego pacjenta z zapaleniem spojówek, chorobami rogówki i wypływem z worka spojówkowego. To tylko 60 sekund, które może odmienić twoją diagnozę!!

2. 

Nigdy nie używaj kropli zawierających kortykosteroidy lub niesteroidowe leki przeciwzapalne, gdy obecny jest wrzód rogówki. Serio NIGDY!!

3. 

Koty - zawsze badaj dno oka u starszych kotów. Odwarstwienie siatkówki czy krwotoki   dosiatkówkowe są pierwszymi objawami nadciśnienia.

4. 

Psy brachycefaliczne - gdy oceniasz drożność dróg łzowych przy pomocy testu z fluoresceiną, zawsze  zajrzyj im do gardła.Właśnie tam spłynął zielony barwnik.

5. 

U każdego psa z nagłym wystąpieniem zaćmy, zbadaj poziom cukru. Co ciekawe zaćma cukrzycowa nie występuje u kotów.

6. 

 Tonometr- mierz ciśnienie wewnątrzgałkowe u każdego pacjenta z czerwonym, niebieskim i bolesnym okiem.

7. 

Jeśli wrzód rogówki nie wygoił się w ciągu 7 dni, nie zmieniaj antybiotyku. Zmień diagnozę. Nawracający ubytek rogówki czy nieprawidłowości przydatków oka są najbardziej prawdopodobnymi przyczynami niepowodzenia terapii.

8. 

Latanoprost - 1 kropla obniża ciśnienie wewnątrzgałkowe w ciągu 90 minut. Jaskra prowadzi do utraty wzroku. Lecz ją efektywnie. Latanoprost nie będzie działał u kotów. Nie można go również podawać przy zapaleniu błony naczyniowej.

9. 

Predyspozycje rasowe. Zawsze o nich pamiętaj badając psie i kocie oczy.

10. 

W ciężkich przypadkach zapalenia błony naczyniowej zastosuj prednizolon doustnie. Zapalenie błony naczyniowej wymaga ogólnego leczenia przeciwzapalnego.